Za darmo
Trzy narzędzia, które przydają się nawet bez naszej strony
Bez konta, bez maila, bez limitu. Wszystko liczy się w Waszej przeglądarce — nic nie wysyłamy na serwer i nic nie zapisujemy.
Na prawdziwych liczbach
Ile talerzy zamówić
Zaproszonych macie 81, potwierdzeń przyjdzie 59, a sala policzy 64. Te trzy liczby nigdy nie są takie same. Przeliczcie proporcje z naszego wdrożenia na swoją skalę.
Otwórzcie →Odmiana nazwisk
Zwroty do gości w zaproszeniu
Wklejcie listę nazwisk, dostaniecie „Rodzino Kowalskich” zamiast „Drogi Gościu”. Wraz z adresem linku dla każdej rodziny — i z uczciwą informacją tam, gdzie odmiana jest niepewna.
Otwórzcie →Gotowa do druku
Tabliczka z kodem QR na stół
Wpiszcie adres galerii, a wyjdzie stąd kartka A4 do wydrukowania w domu — z kodem, marginesem, którego wymaga norma, i adresem wypisanym też słowami, dla gościa, któremu aparat kodu nie przeczyta.
Otwórzcie →Dlaczego tylko trzy
Darmowych planerów, generatorów winietek i kalkulatorów budżetu jest w polskim internecie kilkanaście i są dobre. Robienie kolejnego takiego samego byłoby marnowaniem Waszego czasu i naszego.
Pierwsze dwa stoją na czymś, czego nie da się skopiować: kalkulator talerzy na prawdziwym rachunku z prawdziwego wesela, a zwroty do gości na funkcji, której na tym rynku po prostu nie ma. Trzecie jest inne i nie będziemy udawać, że nie — generatory kodów QR istnieją i działają. Nasz robi coś węższego: nie sam kod, tylko gotową tabliczkę na stół, w rozmiarze, w jakim wyjdzie z drukarki, z marginesem i adresem słowami. Czyli tę część, w której zwykle popełnia się błąd widoczny dopiero na weselu.
Planer stołów zrobimy dopiero wtedy, gdy będzie wiedział z potwierdzeń obecności, kto jest wegetarianinem i kto przyjeżdża z osobą towarzyszącą. Kolejny planer, w którym trzeba przepisać wszystko ręcznie, niczego nie zmienia.
A jeśli szukacie całej strony
Kreator też jest darmowy i też nie wymaga konta. Płacicie dopiero wtedy, gdy chcecie wysłać stronę gościom.