Darmowe narzędzie
Tabliczka z kodem QR na stół weselny
Wpiszcie adres, pod którym goście mają zostawić zdjęcia, a stąd wyjdzie gotowa kartka A4 do wydrukowania w domu. Bez konta, bez znaku wodnego i bez wysyłania czegokolwiek na nasz serwer — kod liczy się w Waszej przeglądarce.
Co ma być na tabliczce
Kolory
Krój nagłówka
Wpiszcie adres po lewej, a tabliczka pojawi się tutaj — od razu w rozmiarze, w jakim wyjdzie z drukarki.
Cztery rzeczy, które decydują, czy kod zadziała na weselu
Kod QR ma tę nieprzyjemną właściwość, że zły wygląda dokładnie tak samo jak dobry. Sprawdzić da się go tylko jednym sposobem: zeskanować wydruk telefonem, zanim pojedzie na salę.
1. Jasny margines wokół kodu
Norma nazywa go strefą ciszy i wymaga szerokości czterech modułów — czyli czterech najmniejszych kwadracików kodu. Bez niego czytnik nie rozpozna, gdzie kod się kończy. To najczęstszy błąd przy wklejaniu kodu do własnego projektu i jedyny, którego nie widać na ekranie: na białym tle strony margines „jest”, a znika dopiero po wstawieniu kodu w ramkę.
2. Ciemny kod na jasnym tle, nigdy odwrotnie
Aparaty telefonów szukają ciemnych modułów na jasnym tle. Kod odwrócony kontrastowo — jasny na ciemnym — czyta część z nich, a część nie, i nie da się z góry powiedzieć, która. Dlatego tutaj kod zostaje ciemny nawet wtedy, gdy wybierzecie ciemne kolory: motyw wchodzi w nagłówek i w ramkę, nie w sam kod.
3. Adres wypisany też słowami
Na każdym weselu jest ktoś, komu aparat kodu nie przeczyta — starszy telefon, zabrudzony obiektyw, wyłączone uprawnienie do aparatu. Bez adresu do przepisania taka osoba po prostu nie wrzuci zdjęć i nikt się o tym nie dowie. Każda tabliczka stąd ma adres wypisany pod kodem.
4. Jedna tabliczka na stół, nie jedna na salę
Zdjęcia robi się w trakcie, a nie przy wejściu. Kod, który leży na stole przez całe wesele, zbiera wielokrotnie więcej zdjęć niż plakat przy szatni, obok którego wszyscy przechodzą raz — zanim cokolwiek się wydarzy.
Kod prowadzi tam, gdzie mu każecie — i tylko tam. Nie jest skrótem przez nasz serwer, nie zbiera statystyk i nie wygasa. Jeśli kiedyś zmienicie adres galerii, wydrukowane tabliczki przestaną działać, bo adres jest w kodzie wpisany wprost. To ta sama cecha, która sprawia, że nie zależą od nas.
Dokąd właściwie ma prowadzić ten kod
Najczęstsza odpowiedź to folder w chmurze — działa, jest za darmo i ma dwie wady, o których warto wiedzieć zawczasu. Po pierwsze, gość musi mieć konto albo przynajmniej przeklikać ekran logowania, a przy weselnym stole odpada na tym połowa chętnych. Po drugie, w folderze widzicie pliki, a nie galerię — nikt z gości nie zobaczy zdjęć, które wrzucili inni.
W naszej stronie ślubnej ten sam kod prowadzi do galerii, która przyjmuje zdjęcia bez żadnego konta, pokazuje je wszystkim gościom naraz i zostaje włączona przez dwanaście miesięcy — a zdjęcia czekają na Waszą zgodę, jeśli włączycie moderację.
Pytania
Jak zrobić kod QR do galerii zdjęć z wesela?
Potrzebujecie adresu, pod którym stoi galeria — może to być strona ślubna, folder w chmurze albo album. Ten adres zamienia się na kod, kod trafia na tabliczkę, a tabliczka na stół. Gość skanuje aparatem telefonu, bez instalowania czegokolwiek: od 2018 roku wszystkie iPhone’y i telefony z Androidem czytają kody wbudowanym aparatem.
Ile tabliczek z kodem wydrukować na wesele?
Po jednej na stół, plus dwie lub trzy zapasowe — przy sali na sto osób to zwykle dwanaście do piętnastu sztuk. Jedna tabliczka przy wejściu nie wystarcza: goście mijają ją raz, na początku, kiedy nie mają jeszcze żadnych zdjęć.
Jak duży powinien być kod QR na tabliczce?
Przy skanowaniu z odległości ręki wystarcza kod o boku czterech centymetrów. Ważniejszy od rozmiaru jest jasny margines wokół kodu i mocny kontrast: ciemny kod na jasnym papierze. Kod wydrukowany w odwrotnym kontraście — jasny na ciemnym tle — bywa nieczytelny dla części aparatów, a dowiecie się o tym dopiero na weselu.
Czy kod QR z tego narzędzia przestanie kiedyś działać?
Nie. Kod nie jest skrótem ani przekierowaniem przez nasz serwer — zawiera wpisany przez Was adres wprost. Działa tak długo, jak długo działa ten adres, i nie zależy od nas w żaden sposób. Nie zbieramy też statystyk skanowań, bo nie mamy jak: kod prowadzi prosto do Was.
Kod jest łatwy. Trudne jest to, co po drugiej stronie
Galeria, do której goście wrzucają zdjęcia bez zakładania konta, i strona ślubna z potwierdzaniem obecności — w jednym miejscu, za jedną opłatą.