Darmowe narzędzie
Plan stołów na wesele
Rozstawcie stoły w metrach, posadźcie gości i wydrukujcie dwie kartki: plan sali dla obsługi i listę „kto gdzie siedzi” dla kuchni. Sala nie zaczyna się od pustego prostokąta — układ wyjściowy jest policzony z prawdziwego wesela.
Kartka A4 — plan sali
Plan sali
20 × 13 m · 8 stołów · 64 miejsca · 0 gości przy stołach
Kartka A4 — kto gdzie siedzi
Kto gdzie siedzi
Stół nr 1 0/8
— nikt jeszcze
Stół nr 2 0/8
— nikt jeszcze
Stół nr 3 0/8
— nikt jeszcze
Stół nr 4 0/8
— nikt jeszcze
Stół nr 5 0/8
— nikt jeszcze
Stół nr 6 0/8
— nikt jeszcze
Stół nr 7 0/8
— nikt jeszcze
Stół nr 8 0/8
— nikt jeszcze
Wszyscy z listy mają miejsce przy stole.
Stoły stawia się pod talerze, a nie pod listę zaproszonych
To jest jedyna liczba na tej stronie, która naprawdę kosztuje pieniądze, i jedyna, której nie policzy za Was żaden inny planer. Na weselu, z którego pochodzi układ wyjściowy tego narzędzia, zaproszonych było 81, potwierdzeń przyszło 59, a sala policzyła 64 talerzy. Trzy różne liczby, i tak jest zawsze.
Przy 8 miejscach przy stole daje to 8 stołów — a nie 11, które wyszłyby z listy zaproszonych. Różnica to trzy stoły stojące pusto przez całe wesele, policzone i opłacone kilka dni wcześniej.
To jest JEDNO wesele, a nie norma. Nie mamy badania, nie mamy średniej i nie będziemy udawać, że mamy. Ten układ jest dobrym punktem wyjścia dokładnie dlatego, że ktoś nim naprawdę przeżył całe wesele — a nie dlatego, że jest typowy. Każdy stół da się tu przesunąć, obrócić, zmienić i usunąć.
Trzy rzeczy, które rozwalają plan sali najczęściej
1. Rysunek bez skali
Plan narysowany „na oko” wygląda dobrze na ekranie i przestaje działać w rozmowie z salą, bo sala myśli metrami. Tutaj wszystko — sala, stoły, elementy — jest w metrach, a na wydruku stoi podziałka. Dzięki temu widać rzecz, której nie widać inaczej: czy między dwoma stołami przejdzie kelner z tacą. Sześćdziesiąt centymetrów to minimum; poniżej metra robi się ciasno przy odsuniętych krzesłach.
2. Krzesła rozstawione po równo na czterech bokach
Prostokątny stół pod ścianą ma krzesła po jednej stronie, a nie po czterech. Dlatego przy blacie kanciastym liczba krzeseł ustawia się osobno dla każdego boku — góra, prawo, dół, lewo — a suma przelicza się sama.
Przy stole okrągłym i owalnym pytamy tylko o liczbę miejsc, bo okrąg nie ma góry ani lewej strony: krzesła rozkładają się równo po całym obwodzie. Owal dostaje przy tym podział po długości łuku, a nie po kącie — inaczej krzesła ściskałyby się na krótkich końcach blatu i rozjeżdżały wzdłuż długich boków, czyli sadzałyby ludzi tam, gdzie przy prawdziwym stole nikt nie siada.
3. Lista gości, która nie mówi, kto je inaczej
Rysunek pokazuje, gdzie kto siedzi. Kuchni to nie wystarczy — kuchnia potrzebuje wiedzieć, przy którym stole ma stanąć inny talerz. Dlatego z tego narzędzia wychodzi druga kartka z listą stołów, nazwiskami i osobnym zestawieniem dla kuchni. To jest ta część planu, która naprawdę jedzie do sali.
Czego to narzędzie nie robi
Nie rozsadza gości automatycznie bez konta — i to jest granica, a nie brak czasu. Automat, który ma posadzić razem osoby z jednego zaproszenia, musi wiedzieć, kto z kim przyjechał; tego nie da się odczytać z listy nazwisk wpisanej ręcznie. Po zakupie strony lista przychodzi z potwierdzeń obecności i wtedy rozsadzanie działa — razem z przyciskiem „przypnij stół”, który pilnuje, żeby automat nie ruszył tego, co już ustawiliście.
I tak nie wie, kto z kim nie może siedzieć — o tym wiecie tylko Wy. Wynik automatu jest punktem wyjścia do ręcznego przestawienia, a nie gotowym planem.
Nie zna też układu Waszej sali. Wymiary trzeba wpisać z umowy albo zmierzyć — i to jedno pytanie do sali zwraca się natychmiast, bo bez niego cały plan jest rysunkiem, a nie planem.
Pytania
Ile osób sadza się przy jednym stole weselnym?
Przy okrągłym stole o średnicy 1,6 m siada wygodnie 8 osób, przy 1,5 m osiem, ale ciasno. Przy prostokątnym 2,0 × 0,9 m — sześć, po trzy z każdej dłuższej strony. To są wymiary, które stoją w wypożyczalniach, więc warto zapytać salę o rozmiar blatu, zanim policzycie liczbę stołów.
Ile stołów potrzeba na wesele?
Tyle, ile wyjdzie z podzielenia liczby TALERZY przez liczbę miejsc przy stole — a nie liczby zaproszonych. Na weselu, z którego pochodzi układ startowy tego narzędzia, zaproszonych było 81, potwierdzeń przyszło 59, a sala policzyła 64 talerzy. Przy 8 miejscach to 8 stołów, a nie 11. Różnica to trzy stoły, za które nie ma powodu płacić.
Czy plan stołów trzeba dać sali?
Tak, i zwykle na kilka dni przed. Sala ustawia stoły rano, bez Was, z kartki — dlatego to narzędzie drukuje dwie kartki, a nie jedną: plan sali dla obsługi ustawiającej meble i listę „kto gdzie siedzi” dla kelnerów i kuchni. Na tej drugiej są też diety, bo to jedyna informacja, której nie da się odczytać z rysunku.
Czy plan zapisze się, jeśli zamknę kartę?
Tak — plan zapisuje się w Waszej przeglądarce i nic z niego nie wychodzi na nasz serwer. Ale zapisuje się w TEJ przeglądarce i na TYM urządzeniu: na telefonie zobaczycie pustą salę. Jeśli plan ma być dostępny z obu, po zakupie strony ślubnej lista gości ciągnie się z potwierdzeń obecności razem z dietami.
Co z osobami towarzyszącymi i dziećmi?
To jest dokładnie ta różnica, przez którą liczba talerzy nie zgadza się z liczbą potwierdzeń. Osoba towarzysząca dopisana po fakcie i dziecko liczone przez salę inaczej niż dorosły to dwa najczęstsze powody, dla których przy stole brakuje krzesła. W wersji z potwierdzeniami obecności jedno i drugie widać przy nazwisku, także na wydruku dla sali.
Plan, który sam wie, kto jest wegetarianinem
Tutaj nazwiska wpisujecie ręcznie. Na stronie ślubnej goście potwierdzają obecność sami i podają dietę — a wtedy plan bierze listę stamtąd i pokazuje przy nazwisku w stole, kto je bez glutenu i kto przyjeżdża z osobą towarzyszącą. Razem z galerią zdjęć od gości i harmonogramem dnia.